Ostatnio naszło mnie na rozmyślenia i tak snując powoli swoje myśli, doszedłem do wniosków, że czasami całkiem przyjemnie mam spakowane przesyłki, które zamawiam. A że zamawiam ich całkiem sporo, bo wszelakiej maści automaty pocztowe stały się wręcz synonimem zakupów.
Zawsze bardzo się cieszę, gdy sprzedawca starannie i właściwie zabezpieczy przesyłaną paczkę.
A jak jest na co dzień? Sporo czasopism zamawiam przez internet. I taki okresowo wydawany magazyn o nazwie „Retro” przychodzi elegancko zapakowany w tekturową kopertę. Bardzo łatwo się otwiera, co będzie ważne dla tych bardziej niecierpliwych. Jednak nie uchroni ona czasopisma przed wilgocią i deszczem.

Następny jest również okazjonalnie wydawany numer specjalny PSX Extreme. Tutaj akurat rozpakowany egzemplarz traktujący o PC. Opakowanie podobne, ale dodatkowo pismo włożone jest w foliową koszulkę dla ochrony.

Czasami mnie się zdarza, ale rzadko, zamawiać coś prosto z Japonii. W tej kwestii mam całkiem dobre doświadczenia, a paczki były dość solidnie zabezpieczone.

Miałem okazję już dwie książki zamawiać od wydawnictwa Bitmap Books i zawsze byłem miło zaskoczony dedykowanym opakowaniem. Samo otwieranie było już przyjemnością.

I od razu wiadomo, co jest w środku…

Często zamawiając od prywatnych sprzedawców, fantazja potrafi być spora. Pewnego razu tak oto ładnie otrzymałem zapakowane pudełeczko z grą.

Wydanie na Switch Serious Sam Collection, to może nie najwyższych lotów składanka, ale opakowanie to klasa sama w sobie. Aż zostawiłem razem z grą. Popatrzcie sami.

A w środku tak ładnie.

Wpis ten traktuję rozwojowo i w przyszłości planuję umieszczać kolejne zdjęcia z ładnie/ciekawie/źle/fajnie zapakowanymi paczkami.
@ Valoo