REMAKE: Star Fox 64 – zapowiedź

16.05.2026.


W ostatnim czasie Nintendo lubi wracać do swoich zapomnianych już serii gier. I mimo, że nadal miłośnicy takich tytułów jak Wave Race i F-Zero X czekają na kontynuację, to do łask powraca Star Fox. A dokładnie Star Fox 64, znany w Europie jako Lylat Wars, który już niebawem otrzyma pełnoprawny remake. Data premiery zapowiedziana została na 25 czerwiec tego roku, tylko na Nintendo Switch 2. W dniu 6 maja 2026 na specjalnym Direct zaprezentowano cały trailer z omówieniem szczegółów. Jak się szybko dowiadujemy jest to poprawiona i odświeżona wersja z Nintendo 64 z licznymi dodatkami, czyli typowy remake. Wizualnie łączy realizm ze stylem animowanym. Prezentuje się to dość dobrze, chociaż miejscami wydaje się być zbyt idące w realizm.

Pozmieniano znacznie wygląd załogi Star Fox, gdzie jej członkowie Fox McCloud, Falco Lombardi czy Peppa Hare wyglądają teraz bardziej zwierzęco. Jednak zmiany nie sprowadzają się tylko do strony wizualnej, a nowa wersja nie jest zwykłym remasterem HD. Twórcy podkreślili, że rdzeń rozgrywki pozostanie zgodny z oryginałem, ale gra zostanie wzbogacona o bardziej otwarte lokacje, alternatywne ścieżki przejścia oraz większy wpływ decyzji gracza na przebieg kampanii. Także historia ma być bardziej rozbudowana i skupić się nie tylko na konflikcie z Androssem, ale i na relacjach między członkami zespołu Star Fox. W tym otrzymamy prolog opowiadający o James McCloud, czyli ojcu Fox McCloud. Także nagrano na nowo dialogi oraz ścieżkę dźwiękową. Zapowiedziano tryb sieciowy w którym zmierzymy się w walce drużyna Star Fox kontra Star Wolf w zespołach 4 vs 4. A także tryb wyzwań oraz sterowanie żyroskopowe i zastosowanie Joy-Cona jako myszki. Wprowadzony będzie także lokalny co-op polegający na tym, że jedna osoba pilotuje Airwinga, a druga celuje. Pomyślano również o starszych graczach gdzie udostępniona będzie opcja gry na kontrolerze jak od Nintendo 64. Warto obejrzeć trailer poniżej i samemu sprawdzić co zmieniono w 30 letniej grze.

Ja jestem zachwycony powrotem serii po 10 latach (ostatnia odsłona ukazała się na Wii U), ale w internecie znaleźć też można narzekania, że Nintendo znowu robi kolejny już remake Star Fox 64 zamiast zrobić całkiem nową odsłonę. Faktycznie jak się przyjrzeć to był remake na 3DS, wersja na Wii U, a teraz na Switch 2. I każda ma tą samą grę tylko w nowej odsłonie. Czemu więc znowu wydaja tą samą grę? Czemu nie Wave Race lub F-Zero X? Wydaje się, że remaster Star Fox 64 ma na celu wybadanie rynku. Jak się nie uda tak jak z wersją na Wii U to trudno. A jak dobrze się sprzeda to zrobią sequel. Bo nie ma co ukrywać, ale sam gameplay i w ogóle gatunek strzelanek na szynach jest staromodny i mało popularny. I z jednej strony trudno byłoby coś zmienić w Star Fox 64, żeby zainteresować graczy nieznających oryginału, a w taki sposób, żeby nie utracić idei pierwotnej gry.

Ale czego właściwie dziś oczekujemy od Star Foxa? Czy tego, że będzie to klasyczna strzelanka na szynach? Od czasu pierwowzoru rynek uległ ogromnej zmianie, a dzisiejsi gracze oczekują otwartych światów, rozwoju postaci, dużej skali, swobody eksploracji, systemów online i ble ble ble…….. no właśnie, czy naprawdę tego oczekują?! Uważam, że jest też grupa graczy, która szuka tej prostoty i czystego gameplayu. Ale to się okaże w dniu premiery. Ja tylko liczę, że twórcy wykreują taki remaster gry Star Fox, żeby był jak najbardziej zbliżony do oryginału sprzed 30 lat.

…tak na marginesie, myślę sobie, że gdyby Nintendo miało prawa do marki Perfect Dark, to jej ostatnio anulowany sequel mógłby być właśnie zapowiadany. No co jest, prosta jak drut gra strzelanka na szynach dostaje wypasiony remake, a tak wspaniała gra z większą bazą miłośników, którzy do dnia dzisiejszego tworzą wszelakie modyfikacje do niej, nie zasługuje??? Eh…

Wracając do Star Fox 64, to poniżej film prezentujący porównanie graficzne.

Remake gry Star Fox, mimo nowoczesnej oprawy, nadal opiera się głównie na krótkich, zręcznościowych misjach i strzelance na szynach. I ta prostota i nawiązanie do klasyki sprawia, że ta gra wyróżnia się w tłumie. Pytanie tylko, czy wystarczy to, aby rozwijać serię? Nintendo wydaje się doskonale rozumieć ten problem, dlatego remake wygląda momentami jak test rynku. Jeśli gra sprzeda się dobrze, być może dopiero wtedy firma zaryzykuje stworzenie zupełnie nowej odsłony. Ja jednak już zacieram ręce na widok trailera. A do 25 czerwca mam czas żeby ograć starsze odsłony.

 

@ Valoo

 


Poniżej zamieściłem kilka zdjęć będących zrzutami ekranu z trailera. Nie są to oficjalne zdjecia, które widnieją na dużych portalach informacyjnych.

 


Źródło:

[1] gamereactor.pl/remake-star-fox-64-ukaze-sie-na-nintendo-switch-2-25-czerwca-a-oprawa-wizualna-jest-szalona-1269853/

[2] youtube.com/watch?v=Vh4FtjCck8Y

[3] youtube.com/watch?v=3GP78CccRp0


 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *