Moje kontrolery do gier Nintendo 64 na Nintendo Switch Online

16.01.2026


Od ostatniego wpisu traktującego o Nintendo Switch Online i grach z Nintendo 64, które się tam ukazały, minęło trochę czasu. A ja miałem też czas pograć w te gry. Jest kilka mankamentów, które sprawiają, że nie mogę uwierzyć, jak to jest możliwe, że….

Jak to jest możliwe, że gra Super Mario 64 w wersji PAL rwie klatki i brakuje jej płynnej animacji, ale już wersja NTSC działa płynnie? Jak to możliwe w ogóle, że te gry mogą nie działać płynnie? Kiedy na moim starym już 10-letnim laptopie emulator bardzo sprawnie radzi sobie z uruchamianiem gier z Nintendo 64. Naprawdę chciało się płakać, gdy włączyłem Turok 2 w Nintendo Switch Online i porównałem z tym co prezentuje mój emulator na biurowym laptopie. Toż to przepaść. Nie oczekuję poprawy jakości grafiki. Ale oczekuję płynnej animacji. To niezbyt wiele, ale jednak za wiele…

Momentami miałem wrażenie, że autorzy Nintendo Switch Online pragnęli bardzo wiernie, nawet aż za bardzo wiernie, oddać uczucie gry na oryginalnej konsoli. Tak że przenieśli zarówno te dobre, jak i te słabe strony tego sprzętu. Powolna animacja i trudności ze sterowaniem? Tak właśnie grało się 30 lat temu. Ale ja chciałbym grać dla przyjemności. Jak będę chciał się znęcać nad samym sobą i poczuć prawdziwą konsolę, to włączę sobie prawdziwą konsolę Nintendo 64, która stoi pod telewizorem i tylko na to czeka z wypełnionym grami Everdrivem, przejściówką HDMI oraz najlepszym padem do grania ( i żeby nie było wątpliwości, to mam na myśli Tribute 64 ).

Ale jak się okazuje, nawet najlepsze wspomnienia można popsuć. Ponieważ,  to nie sama usługa Nintendo Switch Online potrafi być problematyczna. Współczuję tym, którzy będą chcieli poczuć oryginalne doznania i pograć na kontrolerze jak z Nintendo 64. Oczywiście najprostszym i zalecanym rozwiązaniem będzie dedykowany kontroler N64 Controller dla Nintendo Switch Online. I tutaj sprawa jest prosta. Jest to oficjalny kontroler stylizowany na ten do konsoli Nintendo 64. Tutaj wszystko działa jak należy. Przyciski są zmapowane dokładnie tak jak powinny. Sam kontroler w dotyku to poezja. Jest lepszy niż oryginał. Miękko zaokrąglone przyciski A i B. Wysokiej jakości plastik obudowy. Nieznacznie większy ciężar pada sprawia, że dobrze się go trzyma. Bez problemu Switch wykrywa ten kontroler. I jak już wyżej wspomniałem, autorzy bardzo chcieli jak najwierniej oddać oryginalne wrażenie z gry na Nintendo 64. I zrobili to. Na tej gałce analogowej sterowanie jest równie fatalne i męczące jak w oryginalnej konsoli. Jednak nie po to kupowałem lepsze zamienniki do konsoli Nintendo 64, żeby teraz męczyć się z padem, który udaje słabej jakości oryginalną gałkę analogową. Cały kontroler to 10/10 w mojej skali. Jest cudowny. Tylko ta gałka analogowa, która odbiera całą przyjemność z grania.

Trochę próbowałem się przemęczyć. Może przyzwyczaić do tej gałki. Ale nic z tego. To nie szło. Szybko więc wróciłem do Pro Controllera. Ten jednak nie ma oryginalnego układu przycisków C i tak dziwnie mi się grało… Postanowiłem więc poszukać alternatywy. Czy tylko Nintendo ma monopol na tworzenie kontrolera dedykowanego grom z Nintendo 64 na Nintendo Switch Online? ….. niestety tak.

Nim jednak przejdę do podsumowania, opiszę jak przetestowałem kilka zamienników kontrolerów. Jest kilka możliwości, żeby grać w gry z Nintendo 64 na Nintendo Switch Online. Podstawowa to wspomniany już Pro Controller. Następnie dedykowany N64  Controller. Dostępne są także zamienniki od firm zewnętrznych, takie jak Tribute 64 lub Brawler 64. Poniżej w kilku słowach o wadach i zaletach każdego z nich i dlaczego wybrałem jeden z poniższych.


Przegląd


Pro Controller to oficjalny kontroler do grania w każdą grę na Switch. Ogólnie to dobrej jakości sprzęt. Gałka analogowa działa płynnie i miękko, a postacią steruje się z przyjemnością. Cały kontroler wykonany jest bardzo solidnie. Przyciski funkcyjne działają bez zarzutów. Jedynie przypisanie przycisków C do drugiej gałki analogowej sprawia, że trzeba dłużej się przyzwyczajać do jego układu. Ale ten pad wydaje się być najbardziej optymalnym kompromisem między wadami, a zaletami. I z powodzeniem stosować można go do innych gier, gdzie dedykowane i stylizowane na Nintendo 64 kontrolery nie działają poprawnie.


Dedykowany kontroler do gry w Nintendo Switch Online to N64 Controller. Ten kontroler jest przeznaczony dla osób, które tak jak ja, praktycznie kupiły cały pakiet Nintendo Switch Online tylko do gier z Nintendo 64 i chcą poczuć, że grają w gry z Nintendo 64. Jak już wyżej pisałem, jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie. Plastik, guziki, przyjemność z obcowania z tym sprzętem. Jednak jest on tak bardzo wierny oryginałowi, że powiela bardzo nieudaną gałkę analogową, oddając jej wszystkie wady. A ta naprawdę sprawiła, że odechciewało mi się grać. Zaletami jest idealne mapowanie przycisków i działające przyciski funkcyjne.


Tribute 64 Wired USB Controller. Ten kontroler jest moim ulubionym, którego stosuję do grania zarówno na oryginalnej konsoli, jak i na emulatorze na PC. Jednak w wydaniu dla Nintendo Switch Online jego zalety bledną w konfrontacji z brakiem poprawnego mapowania przycisków. Bo na cóż mi ten idealny sprzęt, skoro przyciski nie działają? Teoretycznie możliwa jest aktualizacja oprogramowania. Ale mnie się to nie udało, a w internecie można znaleźć sporo doniesień, że podobny problem ma wiele osób. Tak więc decydując się na ten kontroler, trzeba się liczyć z samodzielnym wykonaniem aktualizacji, co może okazać się problematyczne. Ale jest jeszcze…

Tribute 64 2.4GHz Wireless Controller. To limitowane wydanie sprzedawane jest z zaktualizowanym oprogramowaniem. Dodatkowym plusem są dwa przyciski funkcyjne. Dokładnie ta wersja jest widoczna na zdjęciu powyżej. Niestety, próbowałem na różne sposoby sparować z konsolą ten kontroler, ale Switch nie był wstanie się z nim połączyć. W tym czasie bez problemu łączyły się na przemian Pro Controller, N64 Controller i Brawler64 opisany poniżej. Nie wiem czy problem leży po mojej stronie, ale kontrolery konkurencji połączyłem bez problemu, a tutaj niestety nie jest to łatwe, a nawet jak u mnie możliwe.

Tak więc w kwesti Tribute 64 mogę wypowiadać się jedynie co do wersji na kablu. Jeżeli uda mnie się jakimś sposobem połączyć bezprzewodowe wydanie Tribute 64 to tutaj o tym napiszę.


Brawler 64 Bluetooth NSO Edition od firmy RetroFighters to znany konkurent dla kontrolera Tribute. Pojawia się on także w kilku wersjach. A jedna z wydanych ostatnio to wersja dedykowana Nintendo Switch Online. Wyposażony w łączność Bluetooth, sterowanie ruchem, podwójne wibracyjne sprzężenie zwrotne i 10 metrowy zasięg bezprzewodowy, oferuje płynne przełączanie między trybem N64 Controller, a trybem Pro Controller.

Sam kontroler nie odbiega znacząco jakością od Tribute. Gałka analogowa sprawdza się wyśmienicie. Jedynym mankamentem w mojej ocenie mogą okazać się dość oporne i kanciaste przyciski A, B i C. Ale to subtelny szczegół, który nie powinien przeszkadzać w rozgrywce. W konfrontacji z wyżej wymienionymi padami, ten ma taką zaletę, że działa bez najmniejszego problemu z Nintendo Switch Online. Praktycznie wyjąłem go z pudełka, podłączyłem i już. Posiada on nawet specjalny przycisk, który włącza lub wyłącza mapowanie przycisków jak dla kontrolera do N64 Controller. Oznacza to, że jeżeli chcemy grać z przyciskami mapowanymi jak do oryginalnego pada Nintendo 64 i tym samym przyjemnie grać w gry z Nintendo 64 na Nintendo Switch Online to włączamy tę funkcję. Konsola od razu rozpoznaje pada jako dedykowany N64 Controller. Po jej wyłączeniu, kontroler widnieje jako Pro Controller. Należy jedynie pamiętać o odpowiednim przełączeniu tej funkcji na kontrolerze. Dodatkowo posiada dwa dedykowane przyciski funkcyjne, tak jak ma to miejsce w oficjalnym Pro Controller.

W mojej ocenie jest to jedyny słuszny wybór do obsługi gier z Nintendo 64 na Nintendo Switch Online. Posiada prawidłowe mapowanie przycisków już wyjściowo wprowadzone fabrycznie. Bezproblemowo łączy się ze Switch i ma możliwość przełączenia z trybu N64 Controller na zwykły Pro Controller. Świetnej jakości gałke analogową i jedynie te kanciaste przyciski A i B mogą być małą rysą, ale to kosmetyczny drobiazg. Alternatywą jest dedykowany dla tej usługi oficjalny N64 Controller, ale z dużym zastrzeżeniem co do gałki analogowej. Albo jeżeli uda się wgrać aktualizację to można śmiało korzystać z Tribute 64.

Jeżeli chcecie komfortowo i bezproblemowo grać w gry z Nintendo 64 na Nintendo Switch Online to polecam Brawler 64 w wydaniu dedykowanym Nintendo Switch Online. Jest to sprzęt typu „plug and play” działający bezproblemowo.


Długie podsumowanie


To już wszystkie kontrolery jakie chciałem przybliżyć w powyższym przeglądzie. Jest jeszcze Hyperkin Admiral. Jednak ja go nie posiadam, a i tak w internecie spotkałem się z opinią, że występują u niego problemy z mapowaniem przycisków. Tak więc zupełnie zrezygnowałem ze sprawdzania tego sprzętu. A może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje?

Moje małe przemyślenie sprowadza się do tego, że jak na taką, wydawałoby się mało znaną retro konsolę, którą jest Nintendo 64, a której sprzedało się tylko w 32 mln egzemplarzy na całym świecie, to sporo powstaje tych dedykowanych kontrolerów. Widocznie jest tym zainteresowanie większe, niż mogłoby się wydawać.

Nie rozumiem tylko dlaczego Tribute 64 ma takie problemy z mapowaniem przycisków. Nie wiem czy wina leży po stronie producenta sprzętu czy po stronie Nintendo? Fakt, że nawet zmiana przypisanych guzików w oficjalnym Pro Controller potrafi przyprawić o siwe włosy. Jest to mocno nieintuicyjne. Najlepsze rozwiązanie to jest to zastosowane w moim emulatorze na PC, gdzie mam listę przycisków. I wybieram np. górny C, a żeby przypisać do niego funkcję to naciskam guzik na swoim kontrolerze. Szybkie, proste i intuicyjne. A tutaj ręcznie wybieram guzik i wybieram z listy co chcę mu przypisać. A czy pokryje się to z guzikiem na moim kontrolerze? Nie wiadomo, zwłaszcza jeżeli używamy innego niż oficjalny od Nintendo.

Druga kwestia to tryby kontrolera. Jeden to tryb, gdzie konsola wykrywa sprzęt jako Pro Controller. I tutaj mapowanie nie pokrywa nam przycisków C góra i C prawo. Dopiero gdy przełączymy na tryb N64 Controller, to konsola widzi go jako kontroler do Nintendo 64. W przypadku Brawler 64 ta opcja jest fabrycznie wgrana, a w Tribute64 trzeba zaktualizować oprogramowanie, żeby konsola rozpoznawała nasz sprzęt jako N64 Controller.

Problem mapowania przycisków zdaje się powinien zostać rozwiązany na poziomie oprogramowania. Bo same kontrolery sprawdzają się od strony technicznej rewelacyjnie. Gałka analogowa w użyciu jest bardzo dobra. Jedynie nie lubię tych twardych guzików w Brawler. Ale Tribute byłby idealny gdyby miał zmapowane przyciski prawidłowo od razu, fabrycznie.


Gry Nintendo 64 poza NSO


Na koniec jeszcze uwaga, którą warto mocno podkreślić: powyższe kontrolery testowałem z grami tylko dostępnymi w Nintendo Switch Online. Poza tą usługą napotkacie spore problemy używając nawet tego oficjalnego kontrolera do Nintendo 64 czy też Brawler 64. Niestety z poziomu konsoli nie mamy możliwości zmiany przypisania przycisków do N64 Controller. Jeżeli więc w grze tego nie umożliwiono to nie mamy takiej opcji. Z ciekawości przetestowałem kontrolery Brawler 64, Pro Controller i N64 Controller w poniższych tytułach:

1. Star Wars Episode I Racer
2. Seria gier Turok
3. SM64 w składance
4. Doom 64
5. Quake 1 i 2
6. Shadow Man
7. Glover

Kilka moich najważniejszych spostrzeżeń z obcowania z każdym z powyższych tytułów:

Star Wars Episode I Racer – tutaj co prawda bez większych problemów działa N64 Controller i Brawler 64. Ale w oryginalnej grze funkcje przypisane są do guzików C, a tutaj przeniesione zostały na krzyżak co jest nie do pokrycia przez palce. Na dodatek domyślnie nie działają przyciski do obracania bolidu na boki co ułatwia przejazdy przez wąskie korytarze. Na oryginalnej konsoli funkcje te przypisane są do przycisków C. W kontrolerach Brawler 64 i N64 Controller tych funkcji nie ma. Poza tym da się grać.

Seria gier Turok – w tej serii gier niestety kontrolery Brawler i N64 Controller maja większe problemy, które wykluczają ich z użycia. I tak Brawler 64 działa w miarę poprawnie, ale N64 Controller nie ma przycisku do strzału. Druga kwestia to odwrócone sterowanie. W oryginale poruszamy się przyciskami C, a celujemy gałką analogową. I to jest bardzo wygodne. W wydaniach na Switch poruszamy się lewą gałką, a celujemy przyciskami C co sprawia, że prawidłowe celowanie jest praktycznie niemożliwe do wykonania. W przypadku Pro Controller takie rozłożenie przycisków ma sens, bo tam zamiast przycisków C mamy prawą gałkę analogową, którą płynnie celujemy. Ale w padach stylizowanych na N64 niestety przyciski C nie pozwalają na jakiekolwiek celowanie. Szkoda, bo można było to łatwo odwrócić i te kontrolery byłyby świetne do tej gry.

Cała trylogia serii Turok została wydana w zbiorczym jednym pudełku. Możliwe, że tam poprawili kwestie sterowania. Ale nie posiadam tego wydania, więc nie mam jak tego zweryfikować.

Super Mario 3D All-Stars – czytając wszystkie te moje narzekania można by pomyśleć, że poza NSO te zamienniki padów są bezużyteczne. Ale ta gra pokazuje, że można tak zrobić, żeby zarówno Pro Controller działał poprawnie, a także Brawler 64 i N64 Controller. Naprawdę w tej grze wszystkie te trzy kontrolery działają poprawnie. Da się? Da się!

Doom 64 – tutaj spotykamy się z tym samym problemem co w przypadku gier z serii Turok. Otrzymujemy sterowanie gałką, a przyciski C służą do celowania. I nie można tego zmienić. Sprawdza się to dla Pro Controller z dwoma gałkami.

Quake 1 i 2 – także i tutaj zetkniemy się z typowymi problemami. Co dziwne, bo włączyłem oryginalną grę na konsoli gdzie bez problemów mogę zmodyfikować sterowanie według własnego uznania. Niestety w wersji odświeżonej na Switch nie jest to takie łatwe jak było pierwotnie te ponad 25 lat temu.

Shadow Man – kilka pierwszych minut spędzonych z tytułem nie sprawiło problemów. Zdaje się, że wyjątkowo w tej grze, wszystkie przyciski pokryte zostały poprawnie. Postać porusza się sterowana gałką analogową, a przyciski C służą do kontroli kamery.

Glover – nie posiadam tej gry, żeby ją sprawdzić.


Słowo na koniec


Jeżeli jesteście zainteresowani rozgrywką w gry z Nintendo 64 na Nintendo Switch Online to Brawler 64 powinien spełnić Wasze oczekiwania. Dobrej jakości gałka analogowa. Mapowanie przycisków zaprogramowane, a w razie potrzeby można przejść w tryb Pro Controller. Niestety nie zawsze sprawdzi się do gier z Nintendo 64 poza Nintendo Switch Online. Tam lepszy jest klasyczny Pro Controller dla Switch.

@ Valoo

 


Źródło:

  1. retro-bit.com/controllers/platinum-collection/tribute64/
  2. retrofighters.com/our-collection/brawler64-bluetooth-wireless-nintendo-switch-switch-online-pc-video-game-controller/?srsltid=AfmBOoq7wW-GBcBQFRMYXsM41Vs_cPp1NCgsDNdEN2-AZZYN5cFs47fL
  3. nintendo.com/us/store/products/nintendo-64-controller/
  4. hyperkin.com/admiral-premium-bt-controller-for-n64-white-hyperkin.html

Jak wgrać najnowszy firmware

  1. reddit.com/r/n64/comments/rs9dcf/retrobit_tribute_64_wireless_cannot_update_usb/?tl=pl
  2. reddit.com/r/n64/comments/rsdrp0/retrobit_tribute_64_wireless_not_working_in_n64/?tl=pl

Notka techniczna
Data publikacji wpisu: 16.01.2026.
Zdjęcia: mojego autorstwa.
Opinie: w powyższym wpisie są moimi prywatnymi opiniami opartymi na indywidualnych preferencjach.

7 komentarzy do „Moje kontrolery do gier Nintendo 64 na Nintendo Switch Online

  1. philipo

    Świetne zestawienie, dobrze ukazane wady i zalety omawianych kontrolerów. Bardzo przydatny materiał.

    Odpowiedz
    1. Valoo Autor wpisu

      Dziękuję. Mam nadzieję, że ktoś skorzysta 🙂
      Najbardziej zawiodłem się na tym oficjalnym do NSO, bo liczyłem, że będzie tym złotym środkiem… i chyba co ważne, a sam wcześniej o tym nie słyszałem, że ten oficjalny kontroler Nintendo do NSO nie nadaje się do gier z N64 poza usługą NSO. Co jest dziwne, a mało kto o tym mówi.

      Odpowiedz
      1. Robert

        Był czas, że Switchowy N64 Controller strasznie chodził mi po głowie. Raz nawet trafiłem, że był dostępny w brytyjskim czy tam irlandzkim Nintendo Store i byłem o krok od zamówienia. Dobrze, że się wtedy powstrzymałem, bo mając NSO+Exp od prawie 2 lat i tak nie ograłem tam prawie nic, tzn. prawie nic z N64. Teraz 15.2.2026 mi się kończy i nie zamierzam przedłużać, nawet opcji bez Exp. Mario 64 ograłem z 3D All-Stars, a w The Legends of Zelda: Ocarina of Time męczyło mnie sterowanie zwykłym padem ze Switcha.

        Odpowiedz
        1. Valoo Autor wpisu

          I dobrze zrobiłeś, że nie kupiłeś tego oficjalnego kontrolera do N64 na Switcha. Raz, że działa poprawnie tylko z grami na NSO, a dwa to gałka analogowa przekreśla jego używanie gdziekolwiek.

          W Mario całkiem dobrze przełożyli sterowanie w wersji na Switch. Ale w Ocarina of Time coś mnie też zawsze nie pasowało. Podobnie w wersji na Wii U miałem, że długo musiałem się przyzwyczajać. A swoją drogą, to czekam (ale chyba się nie doczekam) na podobną składankę z Zeldą. Mogli by dać Ocarina of Time plus Majora’s Mask i dodać takie bonusy jak zrobili to w wersjach na GC. Plus pierwszą odsłonę z NES. I mimo, że byłby to skok na kasę, to i tak wiele osób byłoby zainteresowanych 😉

          Odpowiedz
          1. Robert

            Pierwszą część The Legend of Zelda mam w tej wersji sprzed kilku lat wydanej w formie dawnych Game&Watch. Wariant z Mario też posiadam. To jednak bardziej gadżety kolekcjonerskie, ciężko się gra na tak małym, na dodatek niezbyt dobrej jakości ekraniku.

  2. Robert

    Nawet nie wiedziałem, że Mario 64 dostępny w ramach NSO ma problemy z płynnością na oficjalnym emulatorze. Na szczęście mam pudełkowe Super Mario 3D All-Stars i w ramach tej kolekcji przeszedłem wszystkie trzy starsze trójwymiarowe Mariany. Zero problemów 🙂

    Odpowiedz
    1. Valoo Autor wpisu

      Tak, też byłem tym zaskoczony. Zwłaszcza, że wersja ze składanki All-Stars działa absolutnie bezproblemowo.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *